Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z grudzień, 2005

ZUS-owe przyjemności

Jako prywatny przedsiębiorca klasy “sprzątaczka w Carrefourze” (prowadzę działalność, bo tak taniej niż na etacie), zmuszony jestem do bezpośrednich kontaktów z Zakładem Usankcjonowanego Strzyżenia. Dzisiaj przyszło do mnie pismo – “zalega Pan z deklaracjami za trzy miesiące”, plus standardowe groźby o odpowiedzialności karnej itp. Szczerze się zdziwiłem, bo wedle mojej wiedzy deklaracji tych wręcz składać [...]

Przeczytaj cały Post »

Macie za swoje!

Zasiłek porodowy, tzw. becikowe otrzymają wszyscy rodzice noworodków, niezależnie od dochodów – zdecydował Sejm. Jest to “porażka” mniejszościowego rządu Kazimierza “yes yes yes” Marcinkiewicza, który domagał się kryterium dochodowego w wysokości 504 czy iluśtam złotych na osobę.
Idiotyzm tego rozwiązania jest tak oczywisty, że nie chce mi się na jego temat w ogóle zabierać głosu. Warto [...]

Przeczytaj cały Post »

Nasi drodzy rządzący

Amerykańscy kongresmeni postanowili pójść sobie na rękę i podnieść sobie uposażenie. Podwyżka w wysokości 3100 dolarów rocznie (przy obecnej płacy 162,100 $) została wg Kongresu podyktowana “koniecznością wyrównania spadku siły nabywczej pieniądza”. 3100 $ rocznie to nie jest jakaś wielka suma, ale oczywiście pojawiły się kontrowersje.
Pensja kongresmena w ogóle nie jest jakaś przerażająco wysoka, jeżeli [...]

Przeczytaj cały Post »

A jednak zostajemy

Polskie wojsko zostaje w Iraku do końca 2006 roku – poinformował Kazimierz Marcinkiewicz. No proszę, a już mieliśmy wyjeżdzać, a tu proszę.
A może mi ktoś powiedzieć, po co? Jak na razie, poza Wielką Przyjaźnią Kochanego George’a, dostaliśmy figę z makiem- żadnych kontraktów, żadnych korzyści finansowych, nawet głupiego zniesienia wiz. Nic się w tym temacie nie [...]

Przeczytaj cały Post »

Skąd się wziął świat?

Dyskusja ewolucjonizm kontra kreacjonizm jest dużo szersza, niż by się można było spodziewać. Wydawałoby się, że kreacjoniści wszelakiej maści to kilku oszołomów, którzy, korzystając z nieuwagi współczesnej inkwizycji, próbują przemycać swoje chore idee do publicznego dyskursu. Zainteresowałem się tematem – i okazało się, że nawet ci, którzy odczytują Biblię literalnie i uważają, że Ziemia ma [...]

Przeczytaj cały Post »

Drezno- apokalipsa 1945

Trochę z przekory, trochę z ciekawości kupiłem sobie pod choinkę książkę Davida Irvinga “Drezno – apokalipsa 1945″. Z przekory, bo osoba Irvinga to dosyć ciekawe zjawisko. Ten znany historyk, specjalizujący się w historii II wojny światowej, został niedawno osadzony w austriackim areszcie za głoszenie “kłamstwa oświęcimskiego”. To ciekawe, że ci, co najgłośniej krzyczą o wolności [...]

Przeczytaj cały Post »

Kara za prawo własności

Ile kosztuje prawo do kodu źródłowego Windowsa? 2 miliony euro dziennie- na tyle wyceniła to prawo Komisja Europejska. Jak podaje BBC, Microsoftowi grozi kara za niespełnienie żądań Brukseli, dotyczących dokumentacji systemu Windows. Komisja Europesjka nakazała bowiem software’owemu gigantowi ujawnienie “pełnej i kompletnej dokumentacji interfejsów, które pozwoliłyby konkurentom na osiągnięcie pełnej kompatybilności w komunikacji z systemem [...]

Przeczytaj cały Post »

Broń pod strzechy?

Jadę sobie dzisiaj metrem do pracy, i co widzę? Facet naprzeciwko mnie czyta “Wybiórczą”, a na pierwszej stronie wielki nagłówek “Broń pod strzechy”. No masz – pomyślałem sobie – ktoś w Polsce pomyślał? Wreszcie będę mógł się bronić przed bandytami?
Wała tam. Szumnie nazwana “broń” to tasery i strzelby na gumowe kule. Śmiechu warte.

Przeczytaj cały Post »

Konstytucyjne prawo do Darwina

Jakiś czas temu pisałem o pewnej szkole w Stanach Zjednoczonych( w Harrisburgu, w stanie Pennsylvania), w której jako punkt programu biologii przyjęto teorię tzw. “inteligentnego projektu”. Chodzi o konkurencyjną do teorii Darwina koncepcję rozwoju istot żywych, wedle której świat zwierząt i roślin został stworzony przez bliżej nieokreślony “intelekt” (w którym np. osoby religijne rozpoznają Boga). [...]

Przeczytaj cały Post »

No pasaran!

Po Gubałówce sobie nie pojeździmy. Okazało się, że tereny, po których przechodzą trasy narciarskie, są w rękach prywatnego właściciela. Pan Gąsienica-Byrcyn, właściciel kilku działek na stoku Gubałówki, kategorycznie nie zgadza się na jakiekolwiek armatki wodne, ratraki i inne badziewie na swojej ziemi. Nie i już. Nie przejdziecie! A jak tak, to trasy zjazdowe robią się [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »