Jak podaje CNN, ósmym co do wartości produktem rolnym stanu Waszyngton w roku 2005 była … marihuana. I to tylko licząc te uprawy, które udało się zlokalizować – wartość przejętych przez władze ponad 135 tysięcy krzaków marihuany szacuje się na 270 milionów dolarów. Nie znaczy to oczywiście, że wiele hektarów stanu przeznaczono pod uprawy. Wysoka pozycja zioła na liście wynika tylko i wyłącznie z jego bardzo wysokiej ceny.
Policzmy sobie. Kilogram przetworzonego (gotowego do spożycia) zielska jest w Stanach wart około 4000 dolarów, czyli sporo więcej niż główny produkt stanu Waszyngton- jabłka (960 milionów $ w 2005). Tymczasem w krajach, gdzie marihuana jest legalna, np. w Holandii, paczka nasion (10 sztuk) kosztuje mniej więcej 25$. Z jednego krzaczka wychodzi pół kilograma, czyli z paczuszki mamy 5 kilo zielska po 5 dolarów plus robocizna. Licząc lekką ręką 10 dolarów za kilogram wartość upraw w stanie Waszyngton wyniosłaby niecałe 700 tysięcy baksów.
Brakujące 269.300.000$, (3990$ za kilogram) to bonus, jaki od Stanów Zjednoczonych otrzymują hodowcy niesławnego zioła. Utrzymywanie narkotykowej prohibicji powoduje horrendalnie wysokie ceny narkotyków, pozwala na budowanie fortun narkotykowych bossów, finansuje wojny gangów i międzynarodowy terroryzm. A wszystko w imię “opieki nad obywatelem”… Prohibicja alkoholowa w USA pozwoliła na powstanie potężnej mafii – a mafia narkotykowa wzięła się niby skąd?
Marihuanę, tak samo jak wszystkie inne świństwa, należy zalegalizować. Może i zwiększy to liczbę narkomanów o np. 10%, ale za to pozbędziemy się wszystkich przyległości narkobiznesu. Czy ktoś słyszał o wojnach producentów Tussipectu?
Kalkulacja trochę błędna.
i by zioło lepiej kopało. No i nie każde nasienie wyrasta. Więc koszt x 2.
Ma zioło nadają się tylko krzaczki żeńskie, męskie są potrzebne tylko jak chcemy by te żeńskie miały nasiona. Na plantacji męskie osobniki należy jak najszybciej identyfikować i usuwać, by te żeńskie “nie zaszły”
I nie z każdego krzaczka jest te półkilo. Gatunkowe odmiany dają 100-200 gram na krzaczek.
Ale pomimo tego cena zioła w USA jest niższa jak w Polsce i zioło w USA jest dużo lepszej jakości. Inofrmacje od znajomych z Maryland, Teksasu, Kalifornii (SF) i Florydy.
OK, przyznaję – nie znam się na hodowli zioła- ale i tak, jeżeli połowa krzaków się nadaje a z krzaczka nie jest pół kilo, a 100 gramów, to koszt materiałów wynosi 50 a nie 4000 $.
Strasznie mnie korci wypowiadanie/pisanie zdania, że każdy człowiek powinien mieć wolny dostęp i do heroiny, i do trawki, i do papierosów, i do wódki, czy wina. I to po cenach wolnorynkowych, a nie obłożonych akcyzą, podatkiem państwowym, czy podatkiem mafii od ponoszonego ryzyka.
Sytuacja, kiedy funkcjonowanie państwa w dużej mierze zależy od haraczu ze szkodliwych papierosow, czy wódki, też jest jakoś moralnie podejrzane.
Ale gdyby w Polsce obnizyć ceny wódki do 5 zł za litr, to abstrahując od dużych zysków z turystyki, czy statystyczny Polak zwiększyłby znacznie spożycie, czy nie? Czy byłoby to 10%, jak piszesz Demostenesie, o marihuanie i narkomanach? Boję się, że to mogłoby to być 100%, ale nie mam na to żadnych dowodów. Podobnie, jak nikt nie ma, że byłoby to 10%, ktore moglibyśmy jakoś znieść. Dopóki jednak tego nie wiadomo, może lepiej utrzymywać wysokie ceny i mieć pieniądze z akcyzy alkoholowo/papierosowej na cele użyteczne, jak np., budowę autostrad.
Jeżeli już godzimy się na to, żeby alkohol i papierosy były produkowane, tylko obłożone dużą akcyzą, to logicznym byłoby stosowanie tego samego w przypadku narkotyków, nie tylko marihuany. Ostatecznie, jeżeli ktoś chce popełnić samobójstwo, to czy mamy mu w tym przeszkadzać? Problem jest tylko z dziećmi…
Tussipect jest lepszy od trawki, po pierwsze – jest tani i legalny, po drugie – pobudza i nie ma po nim syndromu amotywacyjnego, po trzecie marihuana nie nadaje się do naszego klimatu gdzie przez większośc roku jest xiemno, smutno i ponuro i ludzie się bardziej potrzebują pobudzac niż otłumaniać.
powini wszystkich dilerów i producentów narkotyków na faszerować tym gównem i niech zobaczom jakie ludzie przez tych cweli mają problemy
spierdalaj
Gowno wiecie lamusy o tworzeniu z ziarna dobrego jarania nie mowiac o liczeniu zyskow z krzakow ehh. licz ze 50g to 700zl bynajmniej u mnie … wieksze ilosci idzie juz hurtowo 100g masz juz za 1000zl a co dopiero 500g… no chyba ze gonisz po giecie to dobrze na tym wyjdziesz ale po co trzymac ten stuff miesiac w domu na przypal jak mozna go w 3 dni pogonic fakt za mniejsze pieniadze ale i tak to jest wielki + gdyz ziarna nie sa drogie. pomysl ile musialbys dumac w normalnej pracy na taka kase:/
Państwo chroni wszelkie gnidy, złodziei i kryminalistów. Gdyby u mnie w rejonie nie obowiązywało prawo sam już dawno poszedł bym po sprawiedliwość i zaj… kilka śmieci Państwo odbiera ci tylko ogólnie rozumianą wolność , jesteś trybem w tej piekielnej maszynie i istniejesz tylko po to by dać im się nażreć twoich pieniędzy a te obecne systemy polityczne są do dupy po prostu, to tak króciutko pozdrawiam.